Patrzyłem na dziewczyne jak na jakieś bóstwo. Usiadłem
blisko Mariki odwróciła do mnie głowę i lekko się uśmiechnęła. Miałem coś
powiedzieć
- Posuń się… - zwrócił się do mnie Jasiek.
-Przecież
masz obok mnie miejsce…- odprałem
Chłopak
tylko wywrócił oczami i usiadł obok mnie. Zadzwonił mi telefon. Sprawdziłem kto
to . Mulciak. Wstałem z ławki i odebrałem połączenie
- Siemka
ziom co tam ? – spytałem przyjaciela oddalając się od trójki.
- Elo nadal
masz zamiar przelecieć i zostawić ? – spytał z cichym westchnieniem
- Sam nie
wiem… Czuję że… Się w niej zakochałem… - powiedziałem z rozmarzonym głosem.
- Sorki że
nie przyszedłem z tobą na tą imprezkę ale no jutro Mett Up i chce być wyspany…
-Spoko nic
się nie stało .
- Dobra ja
kończe nie będę ci przeszkadzać to do jutra pa! – powiedział i śie rozłączył.
- No dobra a
teraz kto chce się napić ? – powiedział Janek wychodząc z domu trzymając
alkohol w dłoni. Czemu nie ? Jutro nie idę na Meet Upa po co ?