niedziela, 18 października 2015

Rozdział 7

Spojrzała na niego tak intesywnym wzrokiem jak by odrazu się w nim zakochała
Chłopak tylko się cicho zaśmiał i odrazu spojrzał na mnie
- Ekhem...Jest może Remek ? - powiedziałam
- Jasne..- zrobiła słodką minke i nadal gapiła się na chłopaka który nie zwracał na nią uwagi
-Zawłoasz go ? - znów spytałam
- REMEK ! TWOJA DZIEWCZYNA PRZYSZŁA ! - krzykneła
- Czego się tak drzesz ?! - zszedł z góry razem z wysokiim chłopakiem
- Ktoś do ciebie - obruciał do niego głowę
Remek wyglądał na zdenerowanego widząc z kim stoję
- Elo  mordo ! Bedziemy sąsiadami !- krzyknoł wesoło Jaś
- Fajnie..Co chcecie ?- podszedł do drzwi z lekki uśmiechem
- Ja wraz z ta o to kobietą  i z moja przyjaciółką robimy ognisko i tak pomyśleliśmy że może wpadniesz ? - czasami zastanawiam się z kąt ma tyle radości
- No jasne ! - powiedział wesoło
- Dom przed wami widzimy się za 10 min...
- Jestem Remek a ty ?- podał Jasiowi ręke
- Jasiek - uśmiechnoł się i uściskał rękę Remkowi
- Dom przednami ?- spytał Remek
- Tak wyrobisz się mordeczką w 10 min ?- spytał się go wesoło
- Jasne że tak a mogę zabrać ze sobą Michała ? - za chłopaka wychylił się wysoki chłopak metr 70 ? Miał włosy do szyi i grzywke która wchodziła mu w oczy.
- Oczywiście to za 10 min - powiedział robią kilka kroków do tyłu
-Mhm to do zobaczenia -powiedział zamykając drzwi przed moim nosem
Podeszła do Jaśka który lekko się usmiechał
- Chodzmy..- powiedziałam spuszczają głowę
- Jasne Księżniczko - cicho powiedział ,,Księżniczko'' myśli ze tego nie słyszę to się myli
Chłopak włożył ręce do kieszeni i ruszyliśmy w stronę jego domu
- Zrobiłaś z matmy ?- zagadał. Czuła jego wzrok na sobie
- Ta...Ale nie rozumiem go.. - powiedziałam patrząc przed siebie.
- Mogę ci wytłumaczyć..- spojrzałam na niego. Na twarzy chłopaka widniał uśmiech. On cały czas jest uśmiechniety i ma wszystko w dupie A ja ? Westchnełam przeciągle
- Naprawdę ? - spytałam
- Jasne ! Przecież dla przyjaciół wszystko! - powiedział wesoło. Po chwili mnie zatrzyamł i spojrzał mi w oczy. Jego twarz zaczynałą zbliżać sie do mojej. Czułą zdziwnienie. Po chwili poczułam na swoich usta jego ciepłe wargi.Odsunełam g od siebie a on spojrzał na mnie z mały zdziwieniem

sobota, 17 października 2015

Rozdział 6

Po tym rozłączyłam sie. Mam 2 minuty ! No chyba coś go boli ! Poszłam ogarnełam się i zajeło mi to odziwo minute miałam jesze 60 sekund ! Szybko zeszłam na dół i omal się nie wyrąbałam . Złożyłam na siebie buty i kurtkę. Zamknełam drzwi i szybko pobiegłam pod bramę Jasia który już czekał.
- Elo ! - krzyknoł
- Cześć weź nie krzycz bo Ariego wystraszysz ! - powiedziałam otwierają i zamykając bramę biodrem
- Oj tam ! Jest w domu ! - podeszłam do niego
- Masz numer do tego nowego ? -spojrzałam na Jasia
- Niestety nie .... Ale podobno mieszka za mną ! Pójdziesz ze mną sprawdzić ? -lekko się uśmiechnoł
Czemu nie ?
-Oczywiście ! - chce zobaczyć gdzie Remek mieszka... Nata bedzie dopiero za pół godziny. Nie chce zostać sama z tym..Podrywaczem ! Nie to że go nie lubie ale....Boję się kiedy zostajemy sami....On jest mega przystojny ! Ale nie zasługuje na mnie...Powinien być no z tą ...Sylwią Przybysz ! Albo no nie wiem...
W mega ciszy szliśmy do domu za domem Jasia.
- Masz piękne oczy - powiedział cicho \
- Weź przestań ty też masz bardzo ładne - powiedziałam
-Janku Pacanku - cicho się zaśmiałam
- Em.... Marika Lubi Byka ?- lekko się uśmiechnoł
-To ten ? - spojrzalam na duży kilku pientrowy biały dom
- Yyyy...Chyba Taakkk....- powiedział i podszedł do drzwi
-Pukasz - powiedziałam podchodząc do niego
Zapukał do drzwi.Otworzyła....Wiki..
- O cześć ! - spojrzała na chłopaka
----------------------------------------------------------------------------------------------------

Rozdział 5

-Wcale że nie - udawałem obrażonego
- Mhm Jasne ! - podniósł głos Mulciak
- Weź nie ponoś na mnie głosy okey ? - spojrzałem na niego
- Zgupiałeś ! Prawda ?- wymachiwał rękami jak nienormalny
- Wcale że nie !
- Złamiesz jakiejś dziewczynie serce ! - krzyknoł
Po chwili przybiegł do mnie mój piesek Kampi. Wziołem go na kolna i zaczołem głaskać
- Ej a kiedy nagrywamy razem GTA ? - spytał z ciekawością
- Ej Multigiuszu może jutro ? Nie chce dziś mi się montować ! - powiedziałem znudzony tą sytłacią. Cały czas myślałem o : ,, Złamiesz serce jakiejś dziewczynie '' On głupoty powiada !
Perspektywa Mariki
Ech ! Kto normalny zadaje tak długie zadanie z matmy ? Przeciez u mnie z matmą jest fatalnie ! Ale mimo że tego nie kumałam zrobiłam całe zadanie jakim cudem ?
Dreczyła mnie jedna myśl czemu Remek tak szybko się rozłączył ?
Moje myśli przerwał dzwoniący telefon Oczywiście że odebrałam
-Halo ? Marika ? - znajomy głos przyjaciela
- Nie ! Jaś Dąbrowski miło poznac - zaśmiałam się cicho
- O Ty też Jaś ? Miło poznać - wybuchnoł śmiechem
- Dobra mordo o co chodzi ? - uśmiechłam się sama do siebie
- No wiesz ! Wraz z Natą pomyśleliśmy o ogniku na rozpoczęcie roku ! Wpadniesz  ?  Zaprosimy jeszcze tego nowego chcemy go lepiej poznać ! - powiedział radośnie
- Jasne Jasiek sie robi to za 5 min u ciebie ? Tylko sie ogrnę - powiedziałam
- 5 min ? Tobie wystarcza 2 kilka kroków i już u mnie a Natka bedzie za pół godziny - zaśmiał się
- No dobra ! - powiedziałam
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Rozdział 4

Perspektywa Mariki
Weszłam do domu szybko kierując sie do pokoju. Po czym ciężko upadłam na łóżku i wyciągłam telefon. Zaczoł wibrować na ekranie pojawił się nieznany numer
- Co do ? - może jednak odbiore ? Ciekawa jestem kto to
-Tak ? -odpowiedziałam nie pewnie
- Halo No cześć księżniczko wiesz gdzie jest ta kawiarnia niedaleko szkoły ? - powiedział znany mi głos
- Remek ?- spytałam rozbawiona
- Nie Andrzej z Wrocławia miło mi - cicho się zaśmiał
- Miło mi Pana poznac ? Jasne że wiem gdzie ta kawarnia a co ? - westchnełam A jeśli on sie we mnie zakochał ? Nie ! Nie Nie ! Przecież na niego leci milon dziewczyn ! A na mnie ? Zaledwie co miałam jednego ! Nie mogę się zakochac w nim ani on we mnie !
Perspektywa Remka
Nie co ja odwalam ! ,, Idioto ! Masz sie tylko zabawić nie możesz się zakochać ! '' Krzyczał mi mój mózg
- Nic Nic....- zamarłem nie wiem co powiedzieć Kretynie zabaw się z nią tylko i koniec
Odrazu sie rozłączyłem do pokoju weszła Wiki
- Ej chyba sie puka ! A jak bym był nago ? - spojrzałem na nią
- Chyba to była by najgorsza rzecz jaką bym zobaczyła - zaśmiała się
Po chwili obaj wybuchliśmy śmiechem.
- Ej jak tam ci się układa z ta twoją dupą ?
- To nie jest moja dziewczyna znamy się od dziś ! - zdenerowała mnie cały czas mówi o tym ze z nią jestem !
- A i Michał jest w korytarzu - powiedziała po czym wyszła z pokoju i wszedł Michał
- Elo Mulciak ! - powitałem go radośnie
- No Elo Remigiuszu wiesz chyba mam juz mutacje ! - powiedział siadając koło mnie
- Zabawne - poklepałem go po ramieniu
- I co nadal szukasz laski do zabawy ? - spytał z poważnym tonem
- No jasne ! Nie moge przegrać z Jasonem ! -podniosłem głos
-Zgłupiałeś na dwudziestkę - powiedział
---------------------------------------------------------------------------------------------------

piątek, 16 października 2015

Rozdział 3

- Jasiek ? - powiedziałam
- Pudło..- powiedział kobiecy głos 
- Natalia ? - spytałam nie pewnie 
- Pudło...- znów odezwał się kobiecy głos
- A kto ? - tym razem myślałam że to jednak Jasiek lub Natalia..
- Weź jej odsłoń...- zaśmiał sie Rezi 
I to było to...Przed oczami ujżałam Reziego który się cicho śmiał 
- Marika przedstawiam ci moją siostrę Wiktorię..- Pojawiała się tak z dupy jego siostra
- Miło poznać nową dupę mojego brata- zaczeła sie śmiać
- Mówiłem ci chyba coś ? - szturchnoł ją łokciem 
- Przepraszam - nadal się śmiała
Nie wiem co takiego śmiesznego było ? 
Perspektywa Reziego 
Co ona odwala ? Nie nawidze jej! Ale życie bez niej nie było by takie kolorowe...
- Jak co to jej nie znam...- zaśmiałem sie
- A ni ja...- powiedziała po czym na jej twarzy pojawił się uśmiech 
Dziewczyna wpadła mi od pierwszego wejrzenia. Ubrana była w żółtą sportową bluzkę..Niebieskie leginsy...Różowe okulary... Istna bogini piękności
Zdzwonił dzwonek. Wszystkie lekcje zeszły szybko..Zwłaszcza gdy Wiki mnie denerwowała z Mariką...Człeki w tej szkole są nawet nawet...
------------------------------------------------------------------------------------------------------

poniedziałek, 12 października 2015

Rozdział 2

''- Dzięki zadzwonię - mrugnoł mi oczko i odalił sie odemnie a po drodze zauważyłam ja z naszej szkoły ucznie go dopadają
- MATKO REZI ! - krzykła Natalia
- O cześć - powiedziałam
- Wreszcie mnie ktos poznał - mruknoł pod nosem''
-A tak...Jak masz na imie ? - spojrzałam na niego nie pewnie 
- Możesz mówić do mnie Rezi - uśmiechnoł sie lekko 
-No Dobrze Rezi..-cicho sie zaśmiałam i kilka kroków poszłam do tyłu. Po chwili czułam jak na kogoś wpadam. Natychmiast się odwruciłam i zobaczyłam mojego dawnego chłopaka Marcina. Tak wiem że jest Youtuberem ale szczerze gówno mnie to obchodzi
-Co się dzieje księżniczko ? Zaczepia cię ? - spojrzał mi w oczy a ja zaczełam wywracać oczami
-Daruj sobie - powiedziałam ironicznie  
- Jesteś moja ! Tylko Moja! - wziął mój nadgarstek i mocno go ścisnął 
-Spierdalaj - powiedziałam przez zaciśnięte zęby 
- Jesteś moja tylko moja ! - powtórzył to z taką nutka prawdy
- Nie jestem twoja..Idz do kogoś innego- zaczełam się szarpać
-Jesteś ! -podniósł głos
- Nie słyszałeś co mówi do ciebie ? Spierdalaj..-nagle koło mnie pojawił sie Rezi 
-O..Kogo my tu mamy..Najsławniejszy YouTuber w Polsce...A co mi zrobisz ? Zadzwonisz po Wiki ? Żeby mi coś zrobiła ? Nie boję się ciebie szmato- powiedział
- Już po tobie pedale gdyby nie był to teren szkoły wyjebał bym ci w ten ryj - powiedział przez zaciśnięte zęby 
Marcin spojrzał na mnie zowrogo...Po chwili puścił mój nadgarstek 
- Jeszcze mnie popamiętasz pedale..- po tych słowach odszedł...Mhm...Mówiłam że mam jedyną przyjaciółkę? Mam równiez przyjaciela który jest YouTuberem..Można powiedzieć że to klasowy podrywacz...
Chodzi mi o Jasia...Tak...Klasowy podrywacz....Kogo najbardziej podrywa ? Ofiarą muszę być jak zwykle ja...Wiem że to mój przyjaciel ale ja nic do niego nie czuję...Podrywa w sposób bycia cool...Żuje gumie podpiera się dłonią i mówi : ,, Cześć Mała '' To jest takie żałosne dla mnie...Jest na maksa walnięty...Raz nawet jechaliśmy samochodem pod prąd...Źle się to skączyło...Ale było fajnie... Od pewnego czasu ma problemy z wątrobą...Od czasu gdy się nieźle napił alkoholu nie chce teraz na niego patrzeć...Wątrąba jest w ciężkim stanie... Jego najstarszy bart Paweł zbyt się o niego martwi...Ciągle do niego wydzwania....I pyta się : ,, Dobrze się czujesz ? '' ,, Mam przyjechać ?'' ,, Nic cię nie boli ? '' Gorzej niż jego mama...
- Boli ? - spytał Rezi przez co się ocknełam
- Będzię siniak - powiedziałam cicho
- Co za pieprzony idiota...- powiedział patrząc mi w oczy 
Przed moimi oczami stało się ciemno 
- Umarłam prawda ?-spytałam chociaż wiedząc kto to. Wiem że uwielbia ten tekst 
Z tłu usłyszałam ciche śmianie się 
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
O to 2 rozdział...Dowiadujemy się że Marika miała chłopaka i mam problem z jego przyjacielem Jasiem...
Jak myślicie? Kto zasłonił jej oczy ?

poniedziałek, 5 października 2015

Rozdział 1

Następny dzień do dupy. Nie jest to dla mnie nowością. Przyzwyczaiłam się do tego nie wiem jak ale jakoś da się do tego przywyknąć. Jak zawsze obudził mnie mój budzik który przypominał ,, Witaj nowy dzień w szkole ''
- Jak zwykle..Następny dzień do dupy...- westchnełam i usiadłam na łóżku. Sprawdziłam która godzina na komórce. Następny dzień by stać się kozłem w klasie. Codziennie to samo.
Poszłam do szafki by wyciągnąć jakieś ciuchy. Poranna toaleta zajeła mi zaledwie 20 minut. Nie jestem laską typu modnisia czy plastik nie ja. Ubrana poszłam do kuchni aby zjeść śniadanie.
Zrobiła kanapke i ją zjadłam. Poszłam po plecak telefon i słuchawki. Założyłam Adidasy i wyszłam z domu.
Kilka Minut później w szkole
Szkoła...Kto ją wymyślił ? Rok szkolny oznacza...Nauka..Nowi.. Mówiłam że nie mam przyjaciół ? Czasami przesadzam mam jedną przyjaciółkę można powiedzieć że jest dla mnie jak siostra. Nazywa sie Natalia. Szłam ze spuszczoną głową. Po chwili poczułam jak na kogoś wpadam. Podniosłam głowę i zauważyłam jego..
- Przepraszam...- powiedziałam bardzo cicho
- Spoko nic sie nie stało - lekko się uśmiechnoł
- Jesteś nowy ? - spojrzalam na niego
Chłopak był wysoki. Może metr 80. Włosy były ułożone w jedną linę. Oczy brązowe.Ciemny kolor skóry. Koszula w kratkę Dresy i do tego Adidasy... Wyglądał zabójczo seksownie...
- Tak... Do której chodzi ? - spojrzał mi prosto w oczy
- Do 3 a ty ? - lekko się uśmiechałam
- O ja też siedzisz sama ? - puścił mi oczko
- Tak a czemu pytasz ? - cicho się zaśmiałam
- Chciałbym z tobą usiąść zgodzi sie na to pani ? - lekko się uśmiechnoł
- Oczywiście - pokiwałam głową
- Oprowadzisz mnie po tej lekcij ?- spytał
- Jasne - powiedziałam wesoło
Wspmniałam że uwielbiam YouTuberów ? Nie ? On mi kogoś bardzo przypomnina. Na chwilę sie obróciłam i zamarłam. Kogo tam zobaczyłam... Stuu ! Który prosto idzie do mnie ?
- Siema Stary a co to za dupa ? - puścił mi oczko
- Stuu...- puknoł go łokciem
- Nie wierzę...Stuu !!! - przytuliłam się do chłopaka. Zauważyłam zdezoriwntowanie na twarzy chłopaka. Przypomniała sobie że to Stuu... Jak Najprędzej się od niego odepiłam...
- Przepraszam... - powiedziałam wesoła
- Ona tak zawsze ? - spytał
- Znam ją tylko od dziś - puścił mi oczko
- Matko Stu...Mogę prosić o wspólne zdjecie ? - prawie że skakałam ze szczęścia
- Jasne - powiedział. A ja wyciągłam IFona i zrobiliśmy wspóle zdjecie,
- Dzięki !! - powiedziałam
- Mogę cię przytulić ? - spytałam niepewna
Stu tylko się uśmiechł
- Jasne - wyciągnoł ręce a ja jak najprędzej go przytuliłam...
- Czy ty nie musisz już jechać ?! - spytał zdenerwowany
- O tak Przepraszam cie...- powiedział Stuu
- Marika-powiedziałam odlepiając sie od niego
- Podasz mi swój numer telefonu ? - puścił mi oczko
- Naprawde go chcesz ?! - krzyknełam szczęśliwa
- Oczywiście - zaśmiał sie cicho
Podałam mu swój numer i potem na odwrót. Spojrzałam na chłopaka który wyglądał na zazdrosnego...
- Dzięki zadzwonię - mrugnoł mi oczko i odalił sie odemnie a po drodze zauważyłam ja z naszej szkoły ucznie go dopadają
- MATKO REZI ! - krzykła Natalia
- O cześć - powiedziałam
- Wreszcie mnie ktos poznał - mruknoł pod nosem
-------------------------------------------------------------
1 rozdział B)