poniedziałek, 12 października 2015

Rozdział 2

''- Dzięki zadzwonię - mrugnoł mi oczko i odalił sie odemnie a po drodze zauważyłam ja z naszej szkoły ucznie go dopadają
- MATKO REZI ! - krzykła Natalia
- O cześć - powiedziałam
- Wreszcie mnie ktos poznał - mruknoł pod nosem''
-A tak...Jak masz na imie ? - spojrzałam na niego nie pewnie 
- Możesz mówić do mnie Rezi - uśmiechnoł sie lekko 
-No Dobrze Rezi..-cicho sie zaśmiałam i kilka kroków poszłam do tyłu. Po chwili czułam jak na kogoś wpadam. Natychmiast się odwruciłam i zobaczyłam mojego dawnego chłopaka Marcina. Tak wiem że jest Youtuberem ale szczerze gówno mnie to obchodzi
-Co się dzieje księżniczko ? Zaczepia cię ? - spojrzał mi w oczy a ja zaczełam wywracać oczami
-Daruj sobie - powiedziałam ironicznie  
- Jesteś moja ! Tylko Moja! - wziął mój nadgarstek i mocno go ścisnął 
-Spierdalaj - powiedziałam przez zaciśnięte zęby 
- Jesteś moja tylko moja ! - powtórzył to z taką nutka prawdy
- Nie jestem twoja..Idz do kogoś innego- zaczełam się szarpać
-Jesteś ! -podniósł głos
- Nie słyszałeś co mówi do ciebie ? Spierdalaj..-nagle koło mnie pojawił sie Rezi 
-O..Kogo my tu mamy..Najsławniejszy YouTuber w Polsce...A co mi zrobisz ? Zadzwonisz po Wiki ? Żeby mi coś zrobiła ? Nie boję się ciebie szmato- powiedział
- Już po tobie pedale gdyby nie był to teren szkoły wyjebał bym ci w ten ryj - powiedział przez zaciśnięte zęby 
Marcin spojrzał na mnie zowrogo...Po chwili puścił mój nadgarstek 
- Jeszcze mnie popamiętasz pedale..- po tych słowach odszedł...Mhm...Mówiłam że mam jedyną przyjaciółkę? Mam równiez przyjaciela który jest YouTuberem..Można powiedzieć że to klasowy podrywacz...
Chodzi mi o Jasia...Tak...Klasowy podrywacz....Kogo najbardziej podrywa ? Ofiarą muszę być jak zwykle ja...Wiem że to mój przyjaciel ale ja nic do niego nie czuję...Podrywa w sposób bycia cool...Żuje gumie podpiera się dłonią i mówi : ,, Cześć Mała '' To jest takie żałosne dla mnie...Jest na maksa walnięty...Raz nawet jechaliśmy samochodem pod prąd...Źle się to skączyło...Ale było fajnie... Od pewnego czasu ma problemy z wątrobą...Od czasu gdy się nieźle napił alkoholu nie chce teraz na niego patrzeć...Wątrąba jest w ciężkim stanie... Jego najstarszy bart Paweł zbyt się o niego martwi...Ciągle do niego wydzwania....I pyta się : ,, Dobrze się czujesz ? '' ,, Mam przyjechać ?'' ,, Nic cię nie boli ? '' Gorzej niż jego mama...
- Boli ? - spytał Rezi przez co się ocknełam
- Będzię siniak - powiedziałam cicho
- Co za pieprzony idiota...- powiedział patrząc mi w oczy 
Przed moimi oczami stało się ciemno 
- Umarłam prawda ?-spytałam chociaż wiedząc kto to. Wiem że uwielbia ten tekst 
Z tłu usłyszałam ciche śmianie się 
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
O to 2 rozdział...Dowiadujemy się że Marika miała chłopaka i mam problem z jego przyjacielem Jasiem...
Jak myślicie? Kto zasłonił jej oczy ?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz