- Nie....- powiedziałam spuszczając głowę
- Słonko...Daj się ponieść chwili -powiedział biorąc moje ręce
i kładąc je w miejsce jego serca
- Nie nazywaj mnie tak...- odparłam zabierając ręce
- Ale...
- Żadne ale.. Chce tylko przyjaźni...Każda dziewczyna może cię
mieć...To czemu akurat mnie wybrałeś ? - podniosłam głowę patrząc w jego
zmieszaną minę. Chłopak westchnął i szybko dał mi całusa w policzek.
- Przepraszam...
- Nie no spoko - lekko się uśmiechnęłam
- Chodźmy...- od razu pojawił się mu uśmiech na twarzy. Może
jednak to zrobię ? Cały czas myślę żeby jego też pocałować w policzek....Trudno.
Raz się żyję ! Szybkim ruchem dałam całusa chłopakowi w policzek....On tylko
się zarumienił a ja cicho się zaśmiałam
- Więc tylko mi wytłumaczysz a nie zaciągniesz do łóżka ?-
powiedziałam poważnie
- Nie no co ty ! - zaśmiał się
KILKA MIN PÓŹNIEJ
Usiadłam na huśtawce. Czekając na Natalię. Chłopak wyszedł z domu
z zeszytem od Matmy. Potem go podał i usiadł koło mnie. Poszukałam zadania.
Zawsze nie mogłam się rozczytać po jego piśmie.
Około godzinę musiał mi tłumaczyć w końcu się podał.
- Podaje się ! - powiedział podnoszą ręce do góry
- Weź nie kumam !- powiedziałam.
- O ! Remek ! - chłopak wstał i podszedł do Remka.
- Weź jej wytłumacz....- powiedział skończony
Rezi tylko się uśmiechnął i usiadł koło mnie. Poczułam mocny
zapach jego perfum. Zakręciło mi się przez chwilę w głowę. Chłopak zaczął
tłumaczyć tak z dokładnie. Od razu zrozumiałam.
- Hejka- powiedziała cicho Natalia.
Perspektywa Remczaka
Od razu zrozumiała. Jaś patrzył dziwnie
- Hejka - powiedziała szatynka. Podniosłem głowę i zobaczyłem
ją....
-Nata !! - dziewczyna od razu ją przytuliła. Spojrzałem na
chłopaka a on tylko się uśmiechnął..
- Cześć Natalko ! -powiedział i przybił z nią piątkę
- Nata to Remek. Remek to Nata - przedstawiła Marika
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz