czwartek, 19 listopada 2015

Rozdział 8

- Nie....- powiedziałam spuszczając głowę
- Słonko...Daj się ponieść chwili  -powiedział biorąc moje ręce i kładąc je w miejsce jego serca
- Nie nazywaj mnie tak...- odparłam zabierając ręce
- Ale...
- Żadne ale.. Chce tylko przyjaźni...Każda dziewczyna może cię mieć...To czemu akurat  mnie wybrałeś ? - podniosłam głowę patrząc w jego zmieszaną minę. Chłopak westchnął i szybko dał mi całusa w policzek.
- Przepraszam...
- Nie no spoko - lekko się uśmiechnęłam
- Chodźmy...- od razu  pojawił się mu uśmiech na twarzy. Może jednak to zrobię ? Cały czas myślę żeby jego też pocałować w policzek....Trudno. Raz się żyję ! Szybkim ruchem dałam całusa chłopakowi w policzek....On tylko się zarumienił a ja cicho się zaśmiałam
- Więc tylko mi wytłumaczysz a nie zaciągniesz do łóżka ?- powiedziałam poważnie 
- Nie no co ty ! - zaśmiał się 

KILKA MIN PÓŹNIEJ 

Usiadłam na huśtawce. Czekając na Natalię. Chłopak wyszedł z domu z zeszytem od Matmy. Potem go podał i usiadł koło mnie. Poszukałam zadania. Zawsze nie mogłam się rozczytać po jego piśmie. 
Około godzinę musiał mi tłumaczyć w końcu się podał.
- Podaje się ! - powiedział podnoszą ręce do góry 
- Weź nie kumam !- powiedziałam. 
- O ! Remek ! - chłopak wstał i podszedł do Remka. 
- Weź jej wytłumacz....- powiedział skończony 
Rezi tylko się uśmiechnął i usiadł koło mnie. Poczułam mocny zapach jego perfum. Zakręciło mi się przez chwilę w głowę. Chłopak zaczął tłumaczyć tak z dokładnie. Od razu zrozumiałam.
- Hejka- powiedziała cicho Natalia.
Perspektywa Remczaka 
Od razu zrozumiała. Jaś patrzył dziwnie
- Hejka - powiedziała szatynka. Podniosłem głowę i zobaczyłem ją....
-Nata !! - dziewczyna od razu ją przytuliła. Spojrzałem na chłopaka a on tylko się uśmiechnął..
- Cześć Natalko ! -powiedział i przybił z nią piątkę 
- Nata to Remek. Remek  to Nata - przedstawiła Marika 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz